You are here: Home > Legendy > Zemsta starych bogów

Zemsta starych bogów

W pobliżu leśniczówki Rakowo, niedaleko od drogi, wiodącej z Elbląga do Ogrodnik, znajduje się pięknie położone jezioro. Wiąże się z nim stara legenda.

Tam, gdzie dziś rozlewa się woda, stał ongiś jeden z pierwszych na tym terenie kościołów. Jego wysokie wieże i dźwięk dzwo­nów, zwołujących wiernych na modlitwę, raziły Prusów – od­wiecznych gospodarzy krainy starego Hoggo, mieszkających w pobliskich puszczach.

Nienawidzili Prusowie widoku kościoła. Ze wstrętem patrzyli na tych, którzy zdra­dzili starą religię i odwrócili się od pruskich bogów. Wierzyli, że ich bogowie nie zniosą pod swoim bokiem obcych bogów spod znaku krzyża. Wierzyli, że przyjdzie dzień, w którym bóstwa ich ojców i dziadów powrócą na swoje stare, uświęcone miej­sca.

Pewnego czerwcowego dnia, kiedy wyznawcy nowej wiary zgromadzili się w kościele, z pobliskiej puszczy wynurzył się oddział pruskich wojowników. W wąskim przejściu, ogrodzonym ostrokołem, zawrzała walka.

Potężnie zbudowany ksiądz, rzuciwszy modlitewnik, chwycił bojowy topór, broniąc wejścia do świątyni. W tym samym czasie wierni w popłochu opuszczali kościół tyl­nym, zamaskowanym wyjściem.

Trzasnęła dębowa brama kościelna: za chwilę Prusowie wedrą się do świątyni. Nagle olbrzymi słup ognia runął z nieba na ziemię. W tej samej chwili płonący jak żagiew kościół ze strasznym hukiem zapadł się pod ziemię, a ponad konary puszczańskich drzew trysnęła woda. W miejscu, w którym przed chwilą stała świątynia, pojawiło się piękne jezioro o spokojnej toni. Zemsta starych bogów została spełniona.

Raz w roku, w noc świętojańską, zawsze spokojne jezioro zaczyna się burzyć. Podob­no z jego głębi słychać wtedy brzęk oręża, okrzyki wojów pruskich i trzask płonących belek…

Comments are closed.