You are here: Home > Legendy > Szubieniczna góra

Szubieniczna góra

Miasta w Prusach miały najczęściej swoje stałe szubienice, które zazwyczaj stawiano na przedmieściach. O tym, że karę przez powieszenie wykonywano poza miastem decydował zapewne zwyczaj pozostawiania wisielca przez jakiś czas po egzekucji na stryczku „aż zgniją ścięgna i rozluźnią się spojenia kości”. Praktyka ta przyczyniła się do utrwalenia złej sławy miejsc, w których wznoszono szubienice. W Pasłęku szubienica stała – w czasach nowożytnych – na szańcach za „organistówką”.

Z 1681 r. zachowała się notatka, że żołnierz Henryk Lange został skazany na śmierć za podwójną dezercję. W całym Pasłęku nie było szubienicy, bo zaniedbano jej kon­serwację i się zwyczajnie „rozeschła”. Elektorskiego żołnierza powieszono więc na przysłowiowej „suchej gałęzi”.

Aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości, zaraz potem wzniesiono jednak w Pasłęku nową szubienicę. W 1688 r. powieszono na niej dwóch żołnierzy stacjonującego w Pasłęku, kurlandzkiego pułku piechoty. Jeden z nich pochodził z Nidzicy; został powieszony za to, że ukradł skarbonkę z miejscowego kościoła.

Kiedy po latach i ta szubienica zaczęła się rozpadać, dowódca pasłęckiego garnizonu £en. por. Reinhold von Thadden rozkazał w 1765 r., żeby zbudowano nową szubie­nicę. Dlaczego? Ponieważ już sam jej widok „znakomicie oddziaływuje na dyscypli­nę”.

Comments are closed.