You are here: Home > Legendy > Pasłęcki wiłkierz z 1608 r.

Pasłęcki wiłkierz z 1608 r.

O piekarzach:

Żeby żaden piekarz nie odważył się piec od dzwonów na dobra­noc. Gdyby po tym czasie rozniecił ogień, płaci karę.

O weselach:

Zabraniamy, żeby ktoś urządzał wesela na ponad 30 gości. Ten artykuł winien być zachowany na życzenie Jego Książęcej Mości. O rozpuście:

Która by rozpustnica, strojnisia czy nudystka jakieś dziecko zgorszyła, tej powinno się : wyciąć jedno ucho (i spalić jako pieczeń), a miasto powinno ją przysięgą zobowiązać, że jako panna trzymać się będzie z dala od żądzy cielesnej i nie przyniesie wstydu.

O noszeniu noża:

Zabraniamy nosić dłuższe noże, jak pozwala na to miasto, a kto by dłuższy miał, to go straci i zapłaci karę.

O broni:

Właściciel gospody winien ostrzec swoich gości, żeby oni swoje noże czy broń odłożyli na przechowanie, aż do czasu odejścia z gospody, wtedy dopiero należy im broń oddać.

O wyszynku piwa:

Jeśli kto wyrabia piwo w mieście i trzyma go na straganie, to jego piwo powinno mieć znak (cechę miejską), z jakiego źródła pochodzi i oznaczone być powinno chełmińską miara. Kto by szynkował piwem bez cechy, ten nawet nie powinien znać swej kary.

O trzech grach:

Zabraniamy gdziekolwiek gry na pieniądze w mieście lub przed miastem pod karą, a kto by z gospodarzy pozwolił sobie na takie gry, będzie ukarany, a gdyby nie miał czym zapłacić, to odsiedzi w areszcie 3 dni i noce.

O przekupstwie:

Kto by namawiał radnych, ławników i zaprzysiężonych ludzi albo duchownych czy uczciwe młode panienki i żony do ucztowania we dwójkę przy piwie, ten zapłaci 18 (ilości) wosku lub 6 marek dla miasta.

Za pobieraniu czynszu:

Zabraniamy pobierania czynszu za ziemię, która przynależy do miasta i jest wolna od płacenia, pod karą 3 marek.

Comments are closed.