You are here: Home > Legendy > Oczy dwoje i nos jeden

Oczy dwoje i nos jeden

Widzisz Waćpan – rzeki do mnie po kilku kieliszkach kseresu – żebyś Waćpan to zrozumiał, co tu opowiem: trzeba naprzód wiedzieć o tym, że każda Żuławianka ma ócz dwoje, a każdy Żuławiak nos jeden. Otóż Żuławianka patrzy jednym okiem wiecznie na zegar – a drugim okiem do garnka, bo wszyst­ko musi być na minutę gotowe i podane; każdy zaś Żuławiak trzyma nos na wodowskazie – i patrzy jak bocian, milcząc, w wodę…

W miarę tego, jak się woda podnosi, spuszcza się nos coraz potężniej – a jak już grzbie­tu grobli sięga woda, wówczas dopiero z bydłem na statki, a z żoną i dziećmi na da­chy! Pieniądze, że są w złocie i srebrze, a w głębokiej piwnicy schowane, nie lękają się powodzi i doczekają się znowu lepszych czasów. Otóż woda podnosiła się na Wiśle od tygodnia coraz wyżej i sięgała już do dwudziestu stóp nad zwykły stan Wisły: a że najwyższe groble żuławskie wznoszą się do 24 stóp tylko – zwisły nosy bogatych Żuła- wian i sięgały już wody, jak dzioby bocianie!

Comments are closed.