You are here: Home > Legendy > Na Szwedzkiej Górze

Na Szwedzkiej Górze

Max Wolfgang Toepel, ostatni pastor ewangelicki z Kwietniewa i Świętego Gaju w latach 1929 – 1945, przytacza w wydawa­nym przez siebie miesięczniku „Posłaniec gminny Kwietniewa i Świętego Gaju”, sagę o „Szwedzkiej Górze”, znajdującej się w lesie opodal Świętego Gaju:

„Na Szwedzkiej Górze, która leży w szańcach przy wsi Święty Gaj, stał kiedyś piękny zamek, w którym mieszkała niezwykłej

urody dziewica. Pewnego razu tuż obok drogi przechodził czarownik, a gdy ujrzał te piękność, od razu zapragnął ją mieć za żonę. Jednakże panna czując co się święci, odrzuciła jego starania. Wtedy rozzłoszczony czarownik zaklął ją wraz z zamkiem, a następnie panna i zamek wtopiły się w górę. Od tego czasu co sto lat pojawia się ta zaklęta dziewica, by szukać swego wybawiciela – wtedy jest cała ubrana na biało. Jeżeli nikt nie przyjdzie, kto by się zlitował nad jej losem, wraca ona ponownie do swego zaklętego zamku. Do następnego pojawienia się ubrana jest zawsze w głęboką czerń. Dawni mieszkańcy Świętego Gaju opowiadali sobie, że na pewno w Szwedzkiej Górze ukryty jest skarb”.

Ta „Szwedzka Góra” to dawne, wyżynne grodzisko średniowieczne, wielokrotnie przeszukane przez niemieckich i polskich archeologów. Znajduje się na długim, językowatym grzbiecie, otoczone z trzech stron parowami. Zwane niegdyś „Szwedz­ką Górą” lub „Szańcami szwedzkimi”, gdyż w okresie wojen polsko – szwedzkich z pierwszej połowy XVI w. było to miejsce schronienia okolicznej ludności przed gra­bieżami, dokonywanymi przez wojska obu walczących stron.

Comments are closed.