You are here: Home > Legendy > Jak powstał kościół w Próchniku

Jak powstał kościół w Próchniku

Pewien żeglarz przemierzał Zalew Wiślany z Mierzei w kierun­ku Wysoczyzny Elbląskiej. W połowie drogi niespodziewanie rozpętał się sztorm. Niebo zakryły ciemne chmury, z których lunęły strugi deszczu, zerwał się porywisty wiatr.

Na pokład stateczku spadały ogromne fale. Od ich impetu pękł ster, wichura porwała żagle. W ciemnościach, rozświetlanych tylko przez błyskawice, wśród spienionych bałwanów, żeglarz stracił orientację, nie wiedział, dokąd niesie go żywioł. W końcu przestał walczyć. Padł na kolana w tonącym stateczku i zaczął się modlić. Obiecał Najświętszej Marii, że jeśli wybawi go ona z opresji, to wtedy w miejscu, gdzie fale wyrzucą go na ląd, wybuduje kaplicę jej poświęconą. Po wypowiedzeniu tej prośby stracił przytom­ność …

Obudziły go promienie wschodzącego słońca, słychać było radosny śpiew ptaków. ‘. siadł i rozejrzał się. Był prześliczny ranek, a on znajdował się na ukwieconej pohuie, w lesie, bardzo daleko od brzegu. Fale z pewnością nie mogły go tu wyrzucić, >3mogła mu widać inna siła.

Wstał i ruszył na wschód, pragnął być jak najbliżej słońca, którego mógł już  nie oglądać. Tak doszedł do wsi zwanej Dorrebach. W zagrodzie, położonej … >:op pagórka, zjadł śniadanie, opowiedział też gospodarzowi o swojej przygodzie. Zapytał, czy na pagórku mógłby zbudować kapliczkę, poświęconą swej wybawczym. Nie długo potem powrócił do Próchnika, aby rozpocząć budowę murowanego kościołka i doprowadzić ją do szczęśliwego końca.

Comments are closed.